Przeskocz do treści

Dziennik treningowy – czerwiec 2018

Czerwiec 2018 to wyczekana końcówka sezonu. Szczyt formy, mniejszy kilometraż, szybkie bieganie. Udało się w zdrowiu dotrwać do końca i jednocześnie zrobić jeszcze dobre wyniki.

Czerwiec 2018 to bardzo ważny miesiąc. Powinien to być szczyt formy i myślę, że chyba tak było. Na początku najważniejszy start sezonu - Półmaraton Solidarności KLIK. To było potwierdzenie, że dobrze przepracowałem cały dostępny czas. Później jeszcze na dobicie się bardzo dobry bieg na Teście Coopera (3200m+) oraz dzień później bieg przełajowy na 5 kilometrów KLIK. Mimo ogromnego zmęczenia poszło bardzo dobrze. Z wielką ulgą i zasłużenie zrobiłem sobie potem tydzień wolnego.

czerwiec 2018

Od połowy miesiąca zacząłem przygotowania do jesiennego kluczowego startu - Maratonu Warszawskiego. Moim marzeniem byłoby pobiec na 3h10min, ale realnie 3:15-3:20 jest na pewno do zrobienia. Na początek tylko wolne jednostki treningowe (BS wg Danielsa). To również pomogło zaleczyć dotychczasowe drobne urazy.

Na koniec czerwca zdecydowałem jeszcze pobiec w Poniatowej. Krótki dystans, czyli świetny trening VO2max oraz świetne czwarte miejsce KLIK.

Symbolicznie wskoczyłem na rower. Zaliczyłem też trekkingowy wypad na Roztocze Do tego udało się trochę popracować nad mięśniami core. Moja waga cały czas oscyluje w okolicach 63-64 kg, czyli jest bardzo dobrze. Niestety bardzo przeszkadzają mi te upały, które od czasu do czasu mamy. Gdybym jeszcze miał targać dodatkowe kilogramy.. Jeśli chodzi o kilometraż to całkiem mały ze względu na tydzień przerwy. Teraz będzie tylko lepiej. Trzy miesiące pracy przede mną.

czerwiec 2018
Roztocze

Podsumowując czerwiec 2018:

  • 125km biegu
  • treningi stabilizacji
  • 11 km na rowerze
  • 18 km marszu w terenie

Największe co mi teraz dokucza to brak czasu na prowadzenie bloga. Jak widzicie są tylko starty i podsumowania.. ale mam kilka tematów z tyłu głowy 🙂 Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że na razie nic mnie nie boli i udaje mi się unikać kontuzji. Oby to trwało jak najdłużej.

Wpadnij do mnie na Facebooka lub Instagrama:

logo Facebooklogo Instagram

Podziel się opinią

%d bloggers like this: