Przeskocz do treści

Foamroller przyjacielem biegacza

foamrollerFoamroller do automasażu jest najlepszym sposobem, aby przyspieszyć regenerację zmęczonych mięśni. Kilka minut pracy działa cuda. Teraz każdy może zostać swoim osobistym fizjoterapeutą.

Kiedy pierwszy raz złapałem jakąś kontuzję to zacząłem szukać powodu urazu w internecie. Po wyleczeniu przyczyny starałem się nie dopuścić do tego, aby kontuzje wracały.

Jednym z odkrytych "zapobiegaczy" okazał się masaż na rolce na czym się skupię w tym wpisie. O innych sposobach zabiegania kontuzjom przeczytacie TUTAJ

Co to jest FOAMROLLER?

Jest to twardy wałek służący do masażu różnych części ciała. Najpopularniejsze mają długość około 30 cm i średnicę 15 cm. Mogą być gładkie lub karbowane. Rożnią się też twardością. Są zrobione z bardzo lekkiego tworzywa sztucznego.

Służy on to rozluźnienia mięśni. W jaki sposób? Masując się rolka dociska powięź (mięsień) do kości. Tym samym uwalnia napięcie w powięzi oraz punktach spustowych. Na pewno nie raz mieliście bóle po ciężkim treningu lub związane chociażby z długotrwałym siedzeniem. Wszystkie te napięte i podkurczone mięśnie da się rozluźnić za pomocą automasażu. Oprócz tego rozmasowana powięź jest bardziej sprężysta, lepiej nawodniona, ukrwiona. Idąc dalej poprawia się elastyczność, gibkość, siła. Chyba jak to duże zalety nie trzeba mówić biegaczom? 🙂 Kilkanaście minut dziennie jest wystarczające. Nie ma nic lepszego (po za snem) na przemęczone mięśnie.

Jaki wałek polecam?

Początkowo próbowałem z butelką napełnioną wodą, później z wałkiem do ciasta. W końcu trafiłem na tanią rolkę lidlowej marki Crivit. Działała cuda. Pamiętam, że to było moje najlepiej wydane 49 złotych na poprawę zdrowia. W zestawie była instrukcja z kilkoma ćwiczeniami - działało.

Foamroller
Rolka marki Crivit za 49 zł Fot: offer.kd2.org

Po pewnym czasie wydawała się być trochę za miękka i efekty były co raz mniejsze. Stąd po jakimś roku zainwestowałem w foamroller Physioroll. Twardszy, a przede wszystkim gładki. Cena regularna to 100 zł, ale sporadycznie można go dostać taniej. Czułem jakbym przesiadł się z butów do gry w piłkę na biegowe. Mimo przyzwyczajonych mięśni do masażu na początku lekko bolało. Doskonale dociska mięsień do kości.

foamroller
Physioroll Fot: ceneo.pl

Mam też porównanie z klasycznym Blackrollem. Oprócz ceny (140 zł) i kolorystki nie zauważyłem specjalnej różnicy. Wiadomo wiodąca marka, więc musi dużo kosztować. Można u nich na stronie znaleźć sporo filmów instruktażowych i porad. To już jest Mercedes wśród wałków.  Standardowe twardości dla kogoś kto nigdy się nie rolował mogą powodować lekki ból lub dyskomfort. Jednak kwestia rozruszania powięzi. Te wałki nie zużywają się, nie psują. Dlatego proponuję od razu kupić porządny i mieć na lata. Uważam, że powyższy jakością zupełnie nie ustępuje rolce Physioroll - zawsze to parę dyszek w kieszeni.

foamroller
Blackroll Standard Fot: ceneo.pl

Posiadam też inny model rolki - 3 w 1 marki HMS. Zewnętrzna największej średnicy jest twarda i gładka. Wewnątrz mniejsza o niższej gęstości i z perforowaną ścianką. Natomiast w środku niej wałek, którym masujemy się trzymając go w rękach. Taki zestaw można już dostać za około 60 złotych. Szczerze wolę jeden porządny. Na początek te są wystarczające.

foamroller
3 in 1 firmy HMS Fot: yaletownchiropractic.com

Inne popularne marki wałków to m.in. Reebok, Tiguar, Domyos (Decathlon).

Masowanie stopy - rozcięgno podeszwowe

Wg badań co dziesiąty biegacz ma problemy z zapaleniem rozcięgna podeszwowego. Ja również miałem przerwę od biegania z powodu tej przypadłości. Poradziłem sobie z nim ... oczywiście rolowaniem. Typową rolką się nie uda się wymasować stopy, ale doskonałe są małe piłeczki. Może być tenisowa (na początek najlepsza), golfowa (może boleć). Wcześniej wymieniani producenci też robią dedykowane piłeczki i mini rolki do masowania stóp - najlepsze rozwiązanie. Ciekawostka - ostatnio dostałem od biegającego kumpla fajną piłkę, którą można trzymać w zamrażarce. Oprócz masażu przyjemny efekt chłodzenia.

 

Foamroller w pigułce:


przyspiesza regenerację mięśni

zapobiega kontuzjom

zwiększa elastyczność i sprężystość mięśni

 

PS. Jeśli podobał Ci się ten artykuł to zostaw po sobie ślad. Wpis możesz udostępnić znajomym, skomentować albo po prostu "dać lajka" 🙂

Wpadnij do mnie na Facebooka lub Instagrama:

konto Facebook   konto Instagram

Podziel się opinią

%d bloggers like this: