Przeskocz do treści

lipiec 2018Zdrowo popylam myśląc już o jesieni.  Szykują się też małe życiowe zmiany (znowu), na szczęście na plus. Jedyne co mi wciąż krzyżuje plany  w drodze do maratonu to temperatura za oknem. Na szczęście mój priorytet - długie wybiegania wchodzą.

Czytaj dalej... "Dziennik treningowy – lipiec 2018"

styczeń 2018W styczniu kluczem były biegi o niskiej intensywności oraz trening uzupełniający, czyli faza budowy kondycji. Wszystko przebiegało zgodnie z planem. Zbudowałem już sensowny kilometraż i jestem gotowy na zbliżające się cięższe treningi. Czytaj dalej... "Dziennik treningowy – styczeń 2018"